Studia za granicą - Wielka Brytania

Studia za granicą 

Wywiad z Gosią, która
po roku studiów w Polsce, zdecydowała się wyjechać
do Anglii.

"Myślę że największym problemem w Polskiej edukacji jest ilość zupełnie niepotrzebnych przedmiotów, na które studenci muszą poświęcić swój cenny czas."

Co skłoniło Cię do podjęcia studiów w Wielkiej Brytanii?

Odkąd pamiętam, zawsze byłam osoba bardzo ambitna, poszukującą niestandardowych rozwiązań i studiowanie w Wielkiej Brytanii było jednym z nich.
Nie od dziś wiadomo, że studia zagraniczne w Polsce są dużo bardziej honorowane
niż dyplom z Polski, więc uznałam, że studia w Londynie dadzą mi dużo lepszy start
po powrocie do Polski. Po za tym studiowanie za granicą zawsze było moim marzeniem, które do pewnego momentu wydawało mi się niemożliwe do spełnienia ze względu na fakt,
że pochodzę ze stosunkowo niedużego miasta. Jednak niezrażona przeciwnościami, postanowiłam złożyć podanie przez stronę UCAS i po dwóch miesiącach dostałam ofertę
z Uniwersytetu Royal Holloway w Londynie.

 

Co zaskoczyło Cię w tamtejszym systemie edukacji?

Moim największym zaskoczeniem było podejście wykładowców! Od pierwszych zajęć zostaliśmy poinformowani, że profesorowie są tutaj DLA NAS
i odpowiedzą na każde nasze pytanie. Nie były to puste słowa, ponieważ już na pierwszych zajęciach jeden z profesorów na moją wypowiedź:

"Przepraszam, że zadaję kolejne głupie pytanie..." odpowiedział, że nie ma głupich pytań i odpowie na każde moje pytanie
i wyjaśni wszelkie wątpliwości, ponieważ został tu po to zatrudniony. Jeśli nadal coś było niejasne, zawsze mogliśmy iść do gabinetu podczas godzin dyżurowania i poprosić o wyjaśnienie danego tematu. A na koniec semestru szliśmy z naszymi wykładowcami na drinka lub na kolację. Dzięki temu studia nabrały naprawdę nowego dla mnie wymiaru i stały się fantastycznym doświadczeniem.

 

Czy jest coś, czego polscy uczniowie i studenci mogliby nauczyć się od brytyjskich w podejściu do edukacji i sposobie uczenia się?

Zdecydowanie uważam, że studiowanie poprzez studium przypadku jest dużo bardziej efektywne niż wkuwanie teorii przy jednoczesnym braku zrozumienia danego tematu. Studia w Wielkiej Brytanii  dają możliwość samodzielnego myślenia również poprzez kwestionowanie wielkich teorii, podczas gdy z mojego doświadczenia na studiach w Polsce wynikało, że aby zdać trzeba wykuć to co w książce i nie zadawać pytań. Dlatego uważam, że pomimo dużo mniejszej ilości zajęć w semestrze, studia w Wielkiej Brytanii dają dużo lepsze przygotowanie do pracy zawodowej.

 

 Czy jest coś, co zmieniłabyś w Polskiej edukacji?

Myślę że największym problemem w Polskiej edukacji jest ilość zupełnie niepotrzebnych przedmiotów, na które studenci musza poświęcić swój cenny czas,
a który mogliby wykorzystać dużo efektywniej zdobywając wiedzę na tematy bezpośrednio związane z kierunkiem studiów. Z mojego krótkiego doświadczenia
na polskiej uczelni pamiętam tylko 15 przedmiotów w pierwszym semestrze... z czego tylko 3 były bezpośrednio związane z kierunkiem, który wybrałam.
Był to główny powód, dla którego rzuciłam studia w Polsce i rozpoczęłam w Wielkiej Brytanii.

 

Czy w Wielkiej Brytanii są wykorzystywane jakieś efektywne techniki nauczania,
z którymi nie spotkałaś się w Polsce?

Tak jak wspomniałam wcześniej, studium przypadku i praca w grupach są dla mnie najbardziej efektywnymi formami studiowania i zdobywania wiedzy.

 

Twoja rada dla uczniów.

Europa stoi dla nas otworem, a zagraniczne uczelnie (w tym również Anglia) są bardzo otwarte na studentów ze świata, oferując jednocześnie pomoc przy rekrutacji i pozyskaniu środków na studia. Ja nie zdecydowałam się na powrót po zakończeniu studiów, ponieważ otworzyły się dla mnie nowe możliwości
w Londynie, ale dwie  moje dobre koleżanki, które postanowiły wrócić do Polski po studiach, dostały świetnie płatne prace z zawodzie...
w ciągu dwóch tygodni od powrotu do Polski. Dla zdeterminowanych nie ma rzeczy niemożliwych! Powodzenia!

 

Udostępnij na Twitterze twitter

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz