Co zrobić z tą edukacją?

 

Czy kariera powinna być celem edukacji? Według Michaela  Mercieki, dyrektora Young Enterprise – tak, według Kierana McLaughlina, dyrektora Durham School – przeciwnie.

 

 

 

 

Przez kilka ostatnich lat wiele zostało powiedziane o przygotowaniu dzieci i młodzieży do wejścia na rynek pracy. Wiele grup biznesowych, w tym Brytyjska Izba Handlowa zaapelowało do szkół i pracodawców o współpracę w celu przygotowania uczniów do rozpoczęcia dorosłego życia po zakończeniu nauki. Cel edukacji stał się przedmiotem debaty.Czy zadanie szkół I uczelni wyższych sprowadza się do wyposażenia uczniów w umiejętności, które pozwolą im odnieść sukces na coraz bardziej konkurencyjnym rynku pracy czy też cel edukacji pozostaje przedmiotem dyskusji? Czy sprecyzowane cele, inne niż przekazywanie wiedzy i rozbudzanie ciekawości świata, są w ogóle potrzebne?Czy celem jest edukacja sama w sobie czy zdobycie zatrudnienia w przyszłości? A może kombinacja obydwóch?

Przeczytaj argumenty obu stron, zagłosuj w ankiecie I zostaw swój komentarz.

 

 

Kieran McLaughlin, dyrektor Durham School

“Kultury które osiągnęły największą świetność to te, w których uczenie się jest wartością samą w sobie”

 

“Jaki jest cel edukacji? W gąszczu kryteriów, zestawień i rankingów łatwo zgubić główny cel, jaki przyświecał niegdyś naszej własnej edukacji: zdobywanie wiedzy o kulturze, historii i postępie intelektualnym naszej cywilizacji, a także o przeszłości”

Edukacja powinna uosabiać “najlepsze z naszych słów i osiągnięć”, jak powiedział Matthew Arnold, a miarą każdej cywilizacji i kultury powinno być to, do jakiego stopnia uczenie się jest traktowane jako ważne. Począwszy od starożytnej kultury greckiej, przez arabską, chińską i inne aż do współczesności, kultury które osiągnęły największą świetność to te, które w których nauka była traktowana jako wysiłek intelektualny i wartość sama w sobie. Aby osiągać dalsze postępy, rozwijać technologię i umieć  krytycznie postrzegać świat, potrzebujemy podwalin naszych przodków  na których będziemy budować swoją wiedzę.Znany cytat Newtona, „Widziałem dalej dzięki temu, że stałem na barkach gigantów”, odnosi się nie tylko do nauki. Nowe pomysły i odkrycia pochodzą ze stałej konieczności przerabiania tego co stare. Istnieje jednak bardziej naglący powód by traktować naukę jako wartość samą w sobie: to świetna zabawa.

Każdy, kto kiedyś uczył dzieci - czy była to nauka jazdy na rowerze, wyjaśnianie, dlaczego dinozaury wyginęły czy też tłumaczenie twierdzenia Pitagorasa – zna błysk w ich oczach, gdy w końcu opanowały jakąś trudną rzecz.Właśnie takie chwile i okrzyki “Eureka!” motywują nauczycieli do dalszej pracy, gdyż obserwowanie, jak nauka cieszy, sprawia radość im samym.Głód nauki jest głęboko zakorzeniony w istotach ludzkich i nie dotyczy tylko dzieci. Większa wiedza o świecie prowadzi do lepszego rozumienia jego piękna i porządku. Jesteśmy bogatsi i jako społeczeństwo i jako jednostki.”

 

 

Michael Mercieca, dyrektor Young Enterprise

“Wymagania są większe niż kiedyś. Jeśli studiujesz „wymyślny” kierunek, robisz to na własne ryzyko.”

“Obecnie panuje trudna atmosfera rywalizacji. Studenci muszą trzymać rękę na pulsie i być świadomi swoich umiejętności i możliwości.Wymagania są dużo ostrzejsze niż kiedyś. Potencjalnych pracowników jest więcej, w tym także tych spoza Wielkiej Brytanii, a pracodawcy wybierają ich bardziej selektywnie.Jeśli pracodawcy szukają kogoś z branży marketingowej, będą wybierać spośród absolwentów marketingu. Młodzi ludzie potrzebują przewodnika po swoich możliwościach. Studenci powinni z rozwagą wybierać kierunek studiów; dyplom archeologa może nie być tak przydatny jak tytuł inżyniera. Studiujesz „wymyślny” kierunek na własne ryzyko – to smutne, ale w takim świecie żyjemy. Jeśli chcesz studiować mezopotamskie garncarstwo, w porządku, jest to jednak opcja dla tych, których na to stać. Czy osoba pochodząca z ubogiego środowiska może pozwolić sobie na wybór podobnego kierunku? Zwłaszcza, gdy przywilej ten to koszt 40 000 funtów? Powinniśmy uczyć młodych ludzi, że dobrze jest skupić się na nauce, ale z drugiej strony wcale nie trzeba iść na studia by poszerzać wiedzę w danej dziedzinie. Można czytać książki i zbierać informacje w Internecie. W studiowaniu chodzi o zdobycie tytułu i dyplomu. Po co? Aby znaleźć pracę. Jeśli pod koniec studiów nie uda ci się znaleźć pracy, będziesz w niekorzystnej sytuacji.

Niemniej jednak sam dyplom nie gwarantuje kariery zawodowej. Rozwijanie cenionych przez pracodawców tzw. miękkich kompetencji jest równie ważne, a może nawet bardziej.

Nauczyciele już w podstawówce powinni prowadzić lekcje w taki sposób, by rozwijać w uczniach praktyczne umiejętności które naprawdę im się przydadzą. Należy łączyć nauczanie akademickie z zadaniami i ćwiczeniami rozwijającymi ambicje i umiejętności uczniów. Młodzi ludzie muszą znać możliwości wyboru oraz ich plusy i minusy.

Naprawa system jest możliwa, choć czeka nas dużo pracy. Jednak uczenie się dla przyjemności samego uczenia zawsze będzie możliwością dostępną tylko dla nielicznych.”

 

 

 

Udostępnij na Twitterze twitter

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz