Cudowna moc drzemki

                  

 

Nasz umysł potrzebuje regeneracji i odpoczynku, jeśli chcemy by pracował najwydajniej i najlepiej. Chwila snu w czasie dnia zdarza się prawie każdemu. Dla niektórych może to codzienność. Drzemka to szybka forma postawianie na nogi naszego ciała. Warto docenić jej zbawienny wpływ.

Czas trwania drzemki ma znaczenie, ponieważ regenerujemy się w różnorakim stopniu. Drzemka, która trwa od dziesięciu do dziewięćdziesięciu sekund trudno nazwać drzemką, jednak jest nią. Ta forma może przytrafić się nam w wielu życiowych sytuacjach, choćby oglądając program w telewizji. Nagle oczy nam się zamykają, a głowa opada. W pewnych sytuacjach jest to bardzo niebezpieczne, przykładowo gdy prowadzimy samochód. Tak drzemka powoduje nagły wyrzut adrenaliny, więc budzimy się wyjątkowo pobudzeni, jednak nie na długo.

Drzemka, która trwa od dziesięciu do trzydziestu minut jest idealnym rozwiązaniem. Poprawia ona zdolności logicznego myślenia, odświeża układ nerwowy, a przede wszystkim dodaje nam energii. Jeśli czujemy się przemęczeni, a mamy jeszcze masę obowiązków, warto skorzystać z takiego energetycznego kopniaka, zamiast sięgać po kolejną kawę. Ta drzemka jest zdecydowanie za krótka, byśmy przeszli w fazę REM, nie powoduje więc uczucia rozleniwienia i braku chęci do działania. Jest to optymalne rozwiązanie. Metodę tę stosują żołnierze elitarnych jednostek wojskowych, by zachować czujność i trzeźwość umysłu na terytorium wroga, stosują drzemki.

Od pięćdziesięciu minut do półtorej godziny trwa drzemka, podczas której pojawia się faza snu głębokiego. Jeśli zależy nam na szybkim powrocie do obowiązków, lepiej z niej nie korzystać. Ten rodzaj drzemki ma jednak swoje dobre strony, ponieważ pomaga zapamiętywać fakty, miejsca czy twarze. Sprawdza się u osób, które dbają o sylwetkę – sprzyja regeneracji tkanki mięśniowej.

Powyżej półtorej godziny pojawia się pełen cykl snu. Wpływa to zbawiennie na kreatywność i pamięć proceduralną, czyli wspomaga przyswajanie złożonych czynności. Ma ona silne działanie regenerujące, jednak wystąpienie całego cyklu snu, nie sprzyja szybkiemu wybudzeniu się z drzemki. Nie ma możliwości po takim śnie błyskawicznie powrócić d czynności życia codziennego.

Ostatnim rodzajem drzemki jest drzemka kofeinowa. Wzbudza ona wiele kontrowersji, jednak jak potwierdzono – nie wpływa niekorzystnie na zdrowie. To bezpieczne rozwiązanie regeneracyjne. Polega ona na wypiciu kawy tuż przed skorzystaniem z dobrodziejstw dwudziestominutowej drzemki. Kofeina łączy się w mózgu z receptorami adenozynowymi, co daje wzmożone pobudzenie. Wypicie kawy powoduje, że kofeina musi walczyć o receptor z adenozyną i to nie przynosi pobudzenia. Kofeina dociera do mózgu dopiero dwadzieścia minut po wypiciu. W takiej sytuacji kofeina pobudza nas dopiero, gdy się obudzimy, a to potęguje orzeźwienie. Łączymy działanie regenerującej drzemki z pobudzającym działaniem kofeiny. Taka drzemka znakomicie dodaje energii i pozwala wręcz błyskawicznie wrócić do pracy.

Udostępnij na Twitterze twitter

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz